Nie umiem usiedzieć na tyłku, czyli czym jest (dla mnie) medytacja?

Jest wiele odmian medytacji, zwłaszcza w filozofiach i religiach wschodnich: różne są techniki oddechu, konkretne sposoby siedzenia, ułożenie rąk, czasem dołączają różne mantry. Nie jestem specjalistką w tych wszystkich odmianach – wiem jedynie, że są 😀 Nie neguję ich, ponieważ uważam, że każdy sposób na wyciszenie jest dobry.

A czym dla mnie jest medytacja? Uspokojeniem i oczyszczeniem umysłu, przyjrzeniem się własnym myślom – byciem ich biernym obserwatorem bardziej niż twórcą, odtwórcą, właścicielem.

OKEJ, SUPCIO – ALE JAK MAM MEDYTOWAĆ, KIEDY TRUDNO MI USIEDZIEĆ W JEDNYM MIEJSCU? 

Każdy z nas ma jakieś supermoce. Niektórzy mają naturalne predyspozycje do wyciszania się, inni nie. Ja na początku swojej przygody (sumie jeszcze przed świadomym jej początkiem) trafiłam do ośrodka buddyjskiego, gdzie medytacja na dzień dobry trwała… ponad godzinę. Przez cały ten czas trzeba było siedzieć w określonej pozycji, czasem coś tam sobie mamrotać pod nosem. A ja siedziałam jak na szpilach, bo a to było mi niewygodnie, a to miałam ochotę się podrapać i tak dalej. To tak jakby kilkuletniemu dziecku kazać siedzieć przez 45 minut cicho i spokojnie… oh, wait 😀

W każdym razie na jakiś czas zniechęciłam się do medytacji i olałam temat. Dopiero po jakimś czasie, kiedy już świadomie zaczęłam kształtować swoje cudowne życie dałam szansę medytacji, ale na swoich warunkach:
– miała trwać tyle ile czuję, że jest okej
– miało mi się wygodnie siedzieć
– ogólnie miało mi być wygodnie 😀

Zaczęłam od minuty, podczas której liczyłam własne oddechy, a jedyną dyscypliną, jaką sobie narzuciłam było skupienie się na oddychaniu i nieprzywiązywanie do ewentualnych myśli przelatujących przez głowę. I wiecie co? Udało się! Następnego dnia było to już półtorej minuty, potem dwie i tak dalej. Jeśli przyłapywałam się na myśleniu (jak to brzmi w ogóle :D) to szybko dziękowałam danej myśli za odwiedziny i wracałam do oddechu.

Z czasem sesje wydłużyły się do 15-20 minut i dla mnie to jest optimum, chociaż każdemu polecam zgłębić siebie i znaleźć swój czas. Są takie momenty, że wystarczy mi 5 minut, ale zwykle dzieje się tak wtedy, gdy szybko chcę wrócić na wyższe wajby, a np. jestem w środku robienia czegoś, czemu chcę poświęcić całą swoją uwagę. Ale nawet takie 5 minut jest cenne 🙂
Uznałam też, że medytacja to niekoniecznie bezruch. Dość szybko moje ciało zaczęło reagować na ‚pustostan’ w głowie: ręce się unosiły, ‚gibałam’ się na różne strony, głowa zataczała koła, a wszystko to działo się bez udziału mojej woli. Daję ciału robić to, co chce.
Medytacja to też czynności dość mechaniczne, którym poświęcam uwagę: zmywanie, prasowanie, rozkręcanie i czyszczenie gaźnika, rozplątywanie wiązki kabli elektrycznych, układanie puzzli – wszystko, co angażuje moje skupienie.

Może to być też spacer z psem lub i bez, kiedy to moją intencją jest dostrzeganie wspaniałości świata, w którym żyję. A co ma medytacja do docenienia?
Podczas medytacji dostrajamy się do naszych naturalnych, wysokich, zajebistych wibracji – ponieważ na te kilka minut opadają bariery, które stawiamy niektórymi myślami. Takie same wysokie wajby mamy, gdy doceniamy rzeczy, ludzi, zdarzenia itd., kiedy czujemy cudowną radość i miłość.

Reasumując, pod względem wibracyjnym/energetycznym:
medytacja = miłość = radość = docenienie (kolejność dowolna)

Rady dla początkujących:
– możecie skorzystać z ‚medytacji z przewodnikiem’, których sporo na YouTube
– wrzućcie na luz, to ma być przygoda, a nie praca domowa
– ma wam być wygodnie i przyjemnie 🙂
Z czasem medytowanie będzie dla was coraz łatwiejsze, zobaczycie też, jak fajnie wpływa też na życie w stanie świadomym. Powodzenia!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s